Typografia
  • Najmniejsza Mała Średnia Większa Największa
  • Obecna Helvetica Segoe Georgia Times

Ostatnie lata nie są łatwe dla ludzi żyjących w Polsce i w całej Europie. Od 2022 roku, czyli wybuchu wojny w Ukrainie, notujemy duży skok inflacji i gwałtowny wzrost cen. Niemały wpływ miała na to również wcześniejsza pandemia wirusa SARS-COV-2, która dotknęła świat w roku 2020. Niestety drożyzna nie ominęła również energii elektrycznej. Rząd starał się zminimalizować skutki podwyżki kosztów produkcji energii, stosując tarcze i zamrożenia cen, ale będą one ważne jedynie do połowy roku. Od lipca 2024 ceny prądu mają wzrosnąć. O ile i kogo nowe stawki dotkną najbardziej? Wyjaśniamy.

Co zawiera opłata za prąd?

Energia elektryczna jest niezbędna do codziennego funkcjonowania. Warto wiedzieć, że opłata za prąd zawiera nie tylko koszty zakupu energii (określaną w jednostce zł/kWh), ale również usługi dystrybucji do punktu poboru. W skład tego wchodzą między innymi ceny opłaty przesyłowej stałej, opłata sieciowa i abonamentowa, a także opłata jakościowa i przejściowa.

Zrozumienie składników rachunku za energię elektryczną jest kluczowe dla konsumentów, aby mogli świadomie zarządzać swoim zużyciem i kosztami. Warto również podkreślić, że różni dostawcy energii mogą oferować różne taryfy i warunki umów

Dlaczego cena energii elektrycznej wzrosła?

Z pewnością każdy z nas zauważa, że rachunki za prąd, pomimo reakcji rządu, są coraz wyższe. Nie każdy jednak wie, dlaczego tak się dzieje i co ma na to wpływ. Dlaczego prąd jest coraz droższy? Globalne podwyżki cen energii elektrycznej są konsekwencją między innymi:

  • coraz mniejsze złoża węgla kamiennego w Polsce (i większe koszty jego wydobycia), niestabilna sytuacja panująca na rynkach ważnych surowców takich jak węgiel i gaz;
  • większe ceny uprawnień potrzebnych do emisji dwutlenku węgla (ma to związek z polityką klimatyczną zatwierdzoną przez Unię Europejską);
  • większe zapotrzebowanie na energię elektryczną (rozwój technologiczny);
  • sytuacja panująca na świecie, przede wszystkim kryzysy, które miały miejsce w ostatnich latach - pandemia koronawirusa, wojna rosyjsko-ukraińska i kryzys klimatyczny.

Jak rząd reagował na globalną podwyżkę cen prądu?

Zmiany taryf i opłat prądu nie były odczuwalne dla Polaków szczególnie mocno. Działo się tak dzięki ingerencji polskiego rządu w wolny rynek energii i uchwalenie tak zwanych tarcz, które mroziły ceny prądu i nie pozwalały im osiągnąć kosmicznych stawek. Zgodnie z przyjętymi przepisami w 2023 roku maksymalna cena prądu wynosiła 0,77 zł/kWh. Aby tyle płacić, trzeba było mieścić się w określonych limitach, które brały pod uwagę zużycie energii (z podziałem na wszystkie gospodarstwa domowe, gospodarstwa domowe z osobami niepełnosprawnymi oraz rodziny z Kartą Dużej Rodziny i rolników). W przypadku przekroczenia limitów, należało płacić stawki uchwalone przez Urząd Regulacji Energetyki (URE), czyli 1,27 zł/kWh.

Które kraje europejskie mają najdroższy prąd?

Według danych z lipca 2023 roku, Polska - obok Chorwacji i Grecji - ma najwyższy koszt energii elektrycznej w całej Unii Europejskiej. Z kolei najniższe ceny notuje się w krajach skandynawskich - Finlandii i Norwegii.

Ile mogą wzrosnąć ceny prądu w 2024 roku?

Wielu specjalistów z branży i analityków spodziewało się wzrostu cen prądu już na początku 2024 roku. Na razie wciąż działają jednak tarcze rządowe, które pozwalają nam płacić za energię elektryczną mniej. Obowiązują one do końca czerwca 2024 roku. Po tym czasie, jeśli nie wejdą w życie nowe uchwały, koszty za prąd faktycznie mogą wzrosnąć - i to sporo. Według prognoz w drugiej połowie roku za energię elektryczną zapłacimy nawet 70-80% więcej, niż dotychczas. Różnica będzie znacząca - dla gospodarstw domowych to wzrost cen o średnio 67 groszy za 1 kWh.

Kiedy poznamy cennik prądu na 2024 rok?

Warto zaznaczyć, że nie znamy jeszcze ostatecznych kosztów prądu na drugą połowę 2024 roku. Póki co, cena jest zamrożona na poziomie 0,41 zł/kWh, do czego dochodzi również wartość dystrybucji (32 grosze za jedną kilowatogodzinę) oraz podatek VAT (17 groszy). Sumując te liczby wychodzi, że za jedną kilowatogodzinę płacimy 0,90 zł. Niestety od lipca koszty te mogą drastycznie wzrosnąć - jeśli tak się stanie, ze stawki średnio 412 zł/MWh cena poszybuje do prawie 700 zł/MWh. Oznacza to ogromny wzrost stawki za kilowatogodzinę - aż 70%!

Jak poradzić sobie z podwyżkami energii?

Wiele wskazuje na to, że już niedługo podwyżki cen prądu odczujemy bardzo mocno. Warto już dziś zacząć wdrażać środki, które pozwolą zmniejszyć wysokie rachunki. Jak to zrobić? Przede wszystkim:

  • inwestuj w urządzenia energooszczędne;
  • wyłączaj sprzęt elektroniczny, gdy nie pracuje i gaś światło w pomieszczeniach;
  • zmień taryfę u dostawcy energii na lepiej odpowiadającą Twoim potrzebom;
  • naucz się czytać rachunki za prąd, aby wiedzieć, za co i ile dokładnie płacisz;
  • zainwestuj w odnawialne źródła energii: pomyśl o zamontowaniu fotowoltaiki lub pomp ciepła, które pozwalają zmniejszyć koszty zużycia energii elektrycznej oraz ogrzewania.
  Artykuł powstał przy udziale elektryk-krakow.net - firmy świadczącej profesjonalne usługi elektryczne w Krakowie i okolicach

 

 Jak zapewnić bezpieczeństwo energetyczne budynku?